Listy Jana Pawła II do całego świata PDF Drukuj
Znamy wszyscy papieża - pielgrzyma, który nieustannie podróżuje do państw całego świata, aby spotykać się z ludem Bożym, aby rozmawiać z wyznawcami innych religii i wszystkimi ludźmi dobrej woli. Nikt nie zaprzeczy, że jest osobą niesamowicie otwartą na drugiego człowieka, co owocuje otwartością na osobę papieża, niezależnie od przekonań religijnych. Może trochę mniej znamy papieża - pisarza. Słyszymy o nowych dokumentach, które wychodzą spod jego pióra, czasami może nawet wiemy, czego dotyczą, ale szybko zapominamy o ich istnieniu.
Chciałabym dzisiaj przybliżyć nam wszystkim kilka listów apostolskich wystosowanych do różnych grup społeczności. Niech nasze zagłębienie w tematykę owych listów, wsłuchanie się w słowa papieża, chęć posłuszeństwa tym słowom będzie naszą modlitwą za Ojca Św.


List do dzieci
Grudzień 1994 r. Przed świętami Narodzenia Pańskiego Jan Paweł II zwraca się do najmłodszych, bo właśnie Boże Narodzenie jest szczególnym świętem wszystkich dzieci. Każdy dorosły wspomina dom rodzinny w świątecznej atmosferze, przygotowania i wspólne przeżywanie tajemnicy Wcielenia. Jak pisze papież - w losach tego małego zrodzonego przed 2000 lat, w betlejemskiej stajni Dziecięcia łączą się losy dzieci i rodzin całego świata. "Jeżeli bowiem prawdą jest, że dziecko jest radością nie tylko rodziców, ale także radością Kościoła i całego społeczeństwa, to równocześnie jest też prawdą, że niestety wiele dzieci w naszych czasach w różnych częściach świata cierpi i podlega wielorakim zagrożeniom. Cierpią głód i nędzę, umierają z powodu chorób i niedożywienia, padają ofiarą wojen, bywają porzucane przez rodziców, skazywane na bezdomność, pozbawione ciepła własnej rodziny, ulegają rozmaitym formom gwałtu i przemocy ze strony dorosłych". Dlatego nieustannie potrzebna jest modlitwa za całe rodziny, by były dla dzieci ostoją miłości, ciepła i bezpieczeństwa.
Dalej papież pokazuje dzieci na kartach Ewangelii. 12 letni Jezus w Świątyni jerozolimskiej w zdumiewający wszystkich zgromadzony sposób rozmawia z nauczycielami. Tak kiedyś wyglądały katechezy. A jaka jest Twoja lekcja religii, mały Przyjacielu? Czy sumiennie na nią uczęszczasz? Czy pilnie w niej uczestniczysz? Czy starasz się rozwijać swoją wiarę? Przyjrzyj się Chrystusowi przynoszącemu prawdę, a ujrzysz jakie znaczenie mają dzieci. Jezus nam dorosłym stawia was małych za wzór. Jeśli się nie staniemy jako dzieci, nie wejdziemy do Królestwa Niebieskiego. Jeżeli i Ty chcesz być takim wzorem, otwieraj swoje serce Chrystusowi, przyjmuj Jego Ciało, klękaj przed Nim każdego dnia. Papież, aby zachęcić Was do takiej postawy, wskazuje na waszych rówieśników zaliczonych w poczet świętych i błogosławionych. Niech oni będą dla Was przewodnikami dzieciństwa. Bądźcie dziećmi, które troszczą się i modlą o miłość w rodzinach całego świata. "Niech ta miłość, właśnie dzięki wam, drodzy chłopcy i dziewczęta, rozszerzy się na całe otoczenie i na cały świat. Niech ta miłość dotrze do wszystkich, którzy jej szczególnie potrzebują: zwłaszcza do cierpiących i zapomnianych".


List do młodych
Dużo wcześniej, bo w 1985 r. Jan Paweł II wystosował "List do Młodych". Dotyka w nim wielu trudnych problemów młodości, szczególnie z zakresu wiary, moralności, wychowania. Rozważania swoje opiera o ewangeliczną opowieść, w której młodzieniec pyta Jezusa co ma czynić aby osiągnąć życie wieczne. Wiemy, że Chrystus mówi o przykazaniach, a kiedy ów młodzieniec wyznaje, że przestrzega ich od dzieciństwa słyszy wezwanie: "Rozdaj wszystko, co posiadasz i chodź za mną". Niestety odchodzi zasmucony, gdyż, jak przekazuje nam ewangelista, miał wiele posiadłości. W tej historii papież dostrzega każdego z Was młodzi przyjaciele. Chce odpowiedzieć na Wasze pytania dotyczące sensu życia. To właśnie młodość otwiera różne perspektywy, rysuje projekt całego przyszłego życia. Aby poznać sens istnienia, trzeba doznać miłości Chrystusa i tego życzy Wam Ojciec Św., aby każdy z Was doświadczył głębi Chrystusowej miłości.
Rysując projekt własnego życia szukacie powołania. Owe "pójdź za Mną" Pan wypowiada każdemu z was. Może ono oznaczać drogę życia konsekrowanego i powołanie do życia w małżeństwie, w macierzyństwie i ojcostwie. Nie zagłuszajcie głosu powołania - apeluje papież - i módlcie się o robotników na Pańskie Żniwo. Jeśli zaś Bóg wzywa was do życia w rodzinie to uczcie się miłości oblubieńczej, miłości, która łaskawa jest, cierpliwa, która współweseli się w prawdzie, nie pamięta złego i która wszystko przetrzyma. Nieustannie modlę się - pisze Ojciec Św. - za miłość rodzącą się w młodych sercach, aby wymagania jakie nauka Kościoła niesie ludzkiej miłości zdolne były uczynić ją prawdziwą miłością.

Jan Paweł II zwraca uwagę młodych na szukanie Prawdy, która niesie wyzwolenie. Jak pisze papież szukanie to odnosi się do wielu lat spędzonych w szkole. Czas nauki ma przygotować do pracy, którą Ojciec Św. Rozumie jako dobro człowieka - dobro jego człowieczeństwa. "poprzez pracę (...) człowiek nie tylko przekształca przyrodę, dostosowując ją do swoich potrzeb, ale także urzeczywistnia siebie jako człowieka, a także poniekąd bardziej staje się człowiekiem". Prawda nierozerwalnie łączy się z wolnością, która wtedy pozostaje autentyczną, gdy zawiera w sobie kryterium prawdy. Być wolnym młody człowieku, pisze Jan Paweł II to nie czynić to na co mam ochotę, ale używać swej wolności do tego, co jest prawdziwym dobrem. Człowiek wolny to człowiek wrażliwego sumienia, odpowiedzialny, człowiek ukierunkowany na innych. Młodość to także czas wzrastania w mądrości i w łasce, a dokonuje się to poprzez obcowanie z Bogiem, bliźnim i światem stworzonym.

Papież dostrzega również zagrożenia, jakie świat niesie dorastaniu. Jest to przede wszystkim promowanie łatwego stylu życia, bez wysiłku, bez odpowiedzialności. Efektem tego jest ucieczka wielu młodych w świat narkomanii, alkoholizmu, do środowisk przestępczych. Przestrzega was przed tym: "Strzeżcie się zasadzek świata, który dąży do wyzyskania lub wypaczenia Waszych zdecydowanych i usilnych poszukiwań szczęścia i sensu życia". Wy młodzi jesteście nadzieją Kościoła i tak jak Maryja w Kanie Galilejskiej mówi Wam papież: "Cokolwiek powie Wam Chrystus - wy czyńcie!"


List do rodzin
Rok 1994 został przez ONZ ogłoszony Międzynarodowym Rokiem Rodziny. Już w lutym Jan Paweł II do wszystkich rodzin całego świata kieruje swoje refleksje na temat nadzwyczajnej komunii osób, jaką jest rodzina. Ojciec Św. porusza istotne zagadnienia z zakresu nauki Kościoła o małżeństwie i rodzinie, analizując teksty biblijne i dokumenty Kościoła. Głównym wątkiem papieskich rozważań jest równość osobowa kobiety i mężczyzny i przymierze w którym oboje wzajemnie się sobie oddają i przyjmują - co jest istotą małżeńskiej wspólnoty i początkiem rodziny, ta zaś jest pierwszą społecznością.
Problem równości osobowej porusza Jan Paweł II w skierowanym w 1995 r. do kobiet liście apostolskim, gdzie akcentuje "geniusz kobiety" jako żony, matki, kobiety pracującej, czy oddanej służbie Bogu w życiu konsekrowanym.

Poprzez analogię Jan Paweł II odnosi jedność łączącą małżonków do jedności Trójcy Św. I dzięki temu ludzka jedność pozostaje nierozerwalna aż do śmierci, bo jest zakorzeniona w jedności Osób Boskich. Wiele miejsca poświęca Ojciec Św. Dobru wspólnemu małżeństwa i rodziny. Jest nim głównie miłość, wierność, uczciwość małżeńska i trwałość aż do śmierci. Istotą tego dobra jest fakt, że będąc dobrem wspólnym rodziny staje się dobrem każdego z jej członków. Im dobro bardziej wspólne - tym bardziej własne. Dobrem wspólnym małżeństwa jest także człowiek w nim zrodzony, najpierw jest żdobrem dla rodziny, aby później stać się dobrem dla Kościoła, społeczeństwa i narodu.

Z problemem tym wiąże się odpowiedzialne rodzicielstwo. Jak pisze papież jest to moment, w którym kobieta i mężczyzna, łącząc się z sobą jako jedno ciało mogą stać się rodzicami. Moment ten ma szczególną wartość dla ich więzi międzyosobowej. Dwa aspekty zjednoczenia małżeńskiego: jednoczący i prokreacyjny nie mogą być rozdzielone w sposób sztuczny nie naruszając wewnętrznej prawdy samego aktu. Każde zjednoczenie małżeńskie pociąga odpowiedzialność obojga, nie ma tu miejsca na "nie wiem", "nie chciałem", "ty chciałaś". Owe zjednoczenie , owa komunia osób stojąca u początków rodziny jako miłość małżeńska, dopełnia się przez wychowanie i rozprzestrzenia na dzieci. Rodzice to pierwsi i najważniejsi wychowawcy, a w tym czego nie może osiągnąć rodzina pomagać ma jej państwo i Kościół.

Na tym gruncie nie brakuje również niebezpieczeństw jakie niesie głównie konsumpcjonizm. Coraz częściej świat odchodzi od modelu rodziny wielopokoleniowej, w której to dziadkowie stanowią skarbnicę tradycji, a nierzadko są "motorem" religijności rodziny. Obserwujemy także swoistą niechęć przed rodziną wielodzietną, bo każde kolejne dziecko to nowy kłopot, to znów zburzony dotychczasowy porządek. Ostatnie czasy naznaczone są mocno kryzysem pojęć, kryzysem prawdy. Pojęcia takie jak miłość, wolność, bezinteresowność nie znaczą tego, co wyrażają. Jeżeli o komunii osób, o wolności w małżeństwie i rodzinie odzyska swój blask urzeczywistni się tym samym cywilizacja miłości, która dziś mocno jest zagrożona przez cywilizację użycia i śmierci.

Obserwujemy jak często zagrożone jest poczęte życie, jakże często kobieta staje się przedmiotem dla mężczyzny, dzieci przeszkodą dla rodziców, rodzina instytucją ograniczającą wolność swoich członków. Wobec takich zagrożeń musimy troszczyć się aby nasze rodziny były Bogiem silne. Papież pisze: "Małżeństwa i rodziny z całego świata: jest z Wami Oblubieniec! Życzę Wam abyście odnaleźli się w tych słowach, które są duchem i życiem".


List do kobiet
Rok 1995 przyniósł w Pekinie IV światową konferencję poświęconą kobiecie i w związku z tym Ojciec św. zredagował List do kobiet. Jak już wspomniałam wcześniej, uwagę wszystkich kieruje on na godność kobiety.
List także jest podziękowaniem przede wszystkim Bogu za Jego zamysł określający powołanie i posłannictwo kobiety w świecie. Papież dziękuje kobiecie - matce noszącej w swym łonie nowe życie, strażniczce jego pierwszych kroków. Dziękuje kobiecie - małżonce, która łączy swój los z losem męża w służbie wspólnoty życia. Kieruje podziękowanie do kobiety - córki i kobiety - siostry, do kobiety pracującej zawodowo, udzielającej się we wszystkich dziedzinach gospodarki i kultury.

Słowa podziękowania skierowane są także do kobiet konsekrowanych, które otwierając się wiernie na miłość Bożą, pomagają Kościołowi i całej ludzkości dawać Bogu "oblubieńczą" odpowiedź.

Jan Paweł II w szczególny sposób podkreśla godność osobową mężczyzny i kobiety. A pomoc, jaką kobieta ma być dla mężczyzny, dotyczy nie tylko działania, ale i bycia, by w sposób odmienny, lecz kompelmentarny realizować człowieczeństwo. A uczynić to można w pełni dzięki łasce otwartości elementu męskiego i kobiecego. List jest swego rodzaju hołdem złożonym geniuszowi kobiety. "Najpełniejszy wyraz geniuszu kobiecego" Kościół widzi w Maryi i znajduje w Niej źródło nieustannego natchnienia. Niech Ona, Matka Słowa Wcielonego stanie się wzorem dla wszystkich kobiet całego świata, dla matek, żon, córek i sióstr, dla kobiet pracujących i żyjących w zakonach.


List do osób starszych
Wreszcie ostatni dokument, poświęcony jak i cały rok ubiegły ludziom w podeszłym wieku. Zwracając się do ludzi starszych Jan Paweł II patrzy przez pryzmat własnego życia, wpisanego w lata XX wieku. Zwraca uwagę na blaski i cienie mijającego stulecia: liczne konflikty terytorialne, nienawiści etniczne, dyskryminacje rasowe, dwie straszliwe wojny, jaki objęły świat, łamanie praw człowieka.
Wszystkie te wydarzenia poznaczyły cierpieniem dzieciństwo, młodość, a nawet starość wielu rówieśników papieża. Ale są też i pozytywne osiągnięcia XX w. Na pewno wzrosła świadomość o konieczności poznania i obrony praw człowieka. Uznano prawo wielu narodów do samostanowienia przywracając im suwerenność. Zauważa się też znaczące zrozumienie godności kobiety. Rozwija się przepływ informacji i łączność między ludźmi z odległych krańców świata. Pojawiła się nowa świadomość ekologiczna i wiele znaczących osiągnięć w dziedzinie medycyny i innych nauk służących śczłowiekowi. Nader ważna sprawa w naszym wieku to wciąż postępujący dialog ekumeniczny.

W całej tej rzeczywistości jest człowiek, który rodzi się w czasie i przemija w czasie. Tak jak w przyrodzie po wiośnie i lecie przychodzi jesień, tak w życiu ludzkim po latach młodości nadchodzi starość - jesień życia. Jak pisze Ojciec św., jeśli dzieciństwo i młodość to czas tworzenia projektu przyszłego życia, starość można określić jako czas, który "łagodząc namiętności pomnaża mądrość i służy dojrzalszymi radami".

Pismo św. z głębokim poważaniem mówi o ludziach starszych - Abraham, Mojżesz, Tobiasz czy postacie nowotestamentalne, jak Zachariasz i Elżbieta, starzec Symeon lub prorokini Anna. Wszyscy oni są dowodem, że bóg każdego wzywa, aby w jakiś sposób oddał Mu swoje talenty. W służbie Ewangelii wiek nie ma znaczenia.

Jan Paweł II wskazuje na starość jako pomyślny czas, w którym dopełnia się miara ludzkiego życia. Jest czcigodna i stanowi ostatni etap ludzkiego dojrzewania i znak Bożego błogosławieństwa. Ludzie starzy są skarbnicą cennych rad dzięki wieloletniemu doświadczeniu. Są przekaźnikami tradycji, a kruchość ich zdrowia przypomina o potrzebie jedności i solidarności pokoleń.

Papież zwraca naszą uwagę na szacunek, jaki w najdawniejszych czasach okazywano osobom starszym, jak bardzo liczono się z ich zdaniem. Dzisiaj w świecie bywa różnie, często człowiek liczy się dopóki jest wydajnym pracownikiem. Szanować starszych, pisze Ojciec św., to akceptować ich obecność, doceniać ich zalety i pomagać im.

Na zakończenie chciałabym przytoczyć słowa Jana Pawła II z końcowej części Listu: "Pamiętam zwłaszcza o was, wdowcy i wdowy, którzy zostaliście sami na ostatnie lata życia, o was starzy zakonnicy i zakonnice, którzy przez wiele lat służyliście wiernie sprawie Królestwa Niebieskiego , o was, drodzy bracia w kapłaństwie i biskupstwie, którzy z powodu przekroczenia ustalonej granicy wieku zrzekliście się już bezpośredniej odpowiedzialności pasterskiej. Kościół nadal was potrzebuje. Wysoko sobie ceni przysługi, jakie nadal jesteście gotowi mu oddawać w różnych dziedzinach apostolstwa. Liczy na wasz wkład wytrwałej modlitwy, oczekuje waszych wyważonych rad i wzbogaca się dzięki ewangelicznemu świadectwu, jakie składacie każdego dnia".



Ogarniając wszystkie przedstawione Listy apostolskie, zauważymy, że Ojciec św. wszystkich nas wzywa do szukania Prawdy, która wyzwala. Znajdziemy ją spoglądając na Chrystusa, On mówi: "Ja jestem Drogą, Prawdą i Życiem".

Jan Paweł II wszystkim nam pokazuje biblijne przykłady, przypomina świadectwa świętych. Zawsze zachęca do modlitwy o spokojne dzieciństwo, roztropną młodość, zjednoczoną rodzinę, w której każdy stanowi ogniwo komunii, począwszy od dziecka po dziadka i babcię. Wzywa nas też do modlitwy o dobra starość. Zwraca uwagę na zagrożenia czyhające we współczesnym świecie, przestrzegając przed nimi. Ojcze św., zasłuchani w Twoje nauczanie, będziemy się modlić o lepszy świat, udoskonalając nas samych i jak najlepiej wypełniając zadaniem, jakie stawia przed nami Bóg. Wsłuchani w słowa Liturgii Wigilii Paschalnej: "Chrystus wczoraj i dziś, początek i koniec, Alfa i Omega. Do Niego należy czas i wieczność" Jemu zawierzamy nasz ziemski czas i w Nim pokładamy nadzieję na wieczność w obliczu Boga.
 
Msze święte
 
w niedziele:
8.00; 10.00;
11.30; 17.00
 
w święta:
8.00; 18.00

    w dni powszednie
18.00  
  


 
Parafia Narodzenia N.M.P.
Dąbrowica 132
21- 008 Tomaszowice
e-mail

Kancelaria parafialna
czynna:
Czwartek 17:00-18:00
Piątek 17:00-18:00
Sobota 17:00-18:00

Tel: 081-5020893

Nr konta:
BS Cyców O/Jastków
71 81911042 2008
8000 4987 0001

 


ADMIN